Wielki Piątek

W ten wyjątkowy dzień, upamiętniający moment, w którym Pan Jezus oddał życie składając na krzyżu ofiarę miłości, kościół katolicki nie sprawuje liturgii eucharystycznej. Po modlitwie w ciemnicy, zgodnie z tradycją, zgromadziliśmy się jednak w świątyni, żeby uczcić Krzyż.

Przewodniczący nabożeństwu ksiądz Dawid Majdak padając przed ołtarzem na twarz wyraził najgłębsze uniżenie Kościoła wobec misterium cierpienia i śmierci naszego Zbawiciela, któremu wraz ze wszystkimi kapłanami parafii towarzyszyliśmy w Jego najtrudniejszej ziemskiej drodze.

Wsłuchani w czytania lektorów oraz odśpiewaną przez księży: Grzegorza Strządałę, Kamila Kaczora i Marcina Moskala Mękę Pańską, a także umocnieni słowami kazania i modlitwy powszechnej dotarliśmy pod krzyż. Dosłownie, bo wierni, wyrażając wdzięczność za to, co "wykonało się" na Golgocie, wsłuchani w wielkopostne pieśni z szacunkiem i wdzięcznością przyklękali całując lub dotykając "Drzewa boleści".

Po adoracji Krzyża w sakramencie ołtarza przyjęliśmy Komunię Świętą, a po niej nastąpiło uroczyste przeniesienie Pana Jezusa - już nie umęczonego, a pogrzebanego. Ksiądz Marcin Wróbel z szacunkiem wyjmując gwoździe zdjął z krzyża ciało Chrystusa i przeniósł do tak zwanego grobu, czyli ołtarza wystawienia, przy którym od odśpiewania "Gorzkich Żali" rozpoczęło się czuwanie przed monstrancją okrytą delikatną i przejrzystą zasłoną.

Nasz Pan i Król Wszechświata zasnął, a nad wstrząśniętą ziemią zapanowała cisza...